sobota, 31 października 2015

Dominika Dworakowska
Uniwersytet Łódzki
Zakład Dydaktyki Języka i Literatury Polskiej

O  Wosikowych asamblażach
(komunikat)

 (...)Kompozycje plastyczne Artysty z różnych, dość często mało nacechowanych artyzmem, przedmiotów otwierają przed odbiorcami szerokie perspektywy.

Dzięki mieszaninie różnych gatunków sztuki i rozmaitym technikom, w przeważającej części kolażom powstały utwory artystyczne, inicjujące ożywione rozmowy między innymi o nienaruszalności granic, o wstydzie, o przeobrażeniach, o zróżnicowaniu płciowym ludzi. I tak nastrojowi intymności daje się unieść ten, który smakuje w dziele „Terytorium”.


W łazience oprócz standardowego wyposażenia pełno jest włosów, które określają granice zasięgu oddziaływania kobiety i mężczyzny, a jej naruszenie oboje wytrąca z równowagi. Okazuje się, że nietykalność mienia czy nienaruszalność korespondencji powoduje ukonstytuowanie się odrębności, której osoba nie zatraca mimo natłoku informacji o ujmowanym jako całość związku mężczyzny i kobiety.
W związku z Wosikowym „Terytorium” nasuwa się refleksja na temat charakterystycznej dla kultury popularnej masowej wyobraźni, która choć rezygnuje często z przyglądania się dziełu sztuki w skupieniu, przecież kontempluje odbijające się w lustrze rosochate gałązie.

 Motyl” z kolei, tworzący całość z cyklem „Niezbędniki”, odsłania prawdę o przemianie dziecka w dorosłego; tajemnicę, której uchylenie rąbka oznacza wielokrotnie psychiczne urazy, które pozostawia hańbiące postępowanie opiekunów, ich niewłaściwe słowa i rażące błędy. Wtedy źle pojęte wychowanie staje się nie przejściową formą, z której rozwija się dojrzały człowiek, lecz traumatycznym szokiem.



Ta dotycząca trudnych spraw „włosowa” kompozycja przywołuje kolejną, zatytułowaną „Buszujący”. Trzy pary obutych w wygodne kamasze nóg ostro kontrastują, według mojej opinii, z zamysłem artystycznym Krzysztofa Wosika, który zajął się węzłowym problem molestowania kobiet.


Niewinne z natury i płoche, wystawione na niszczące działanie „szorstkich” dłoni, nie umieją wytyczyć mężczyznom granic. Jednym słowem, oddający się z upodobaniem zabawie i uciechom życia niewrażliwi flirciarze burzą spokój dawniej ufnych, teraz „nietykalnych” już kobiet. Męskie obuwie w dziele „Buszujący” uwydatnia, moim zdaniem, prymitywny sposób myślenia agresorów.
Znacznie pogodniejszy nastrój porywa odbiorców, przyglądających się kompozycji plastycznej „Naznaczona”.

















Tu delikatność kobiecych kształtów i rysów skłania do namysłu nad wstydem, którego piętno prawdopodobnie nosi na sobie odznaczająca się dziewczęcymi cechami bohaterka. Zauważmy, że w jej świat marzeń - tak jak w uniwersum każdej kobiety - wkradł się dosiadający konia jeździec. Wplątany we włosy młodej dziewczyny zjednuje ją sobie, a ona szybko dojrzewa i odpowiada na dyskretne zaloty mężczyzny, narażając się zwyczajnie na niebezpieczeństwo utraty intymności.
Nie sposób nie rozsmakować się w Wosikowych asamblażach, ale niebagatelna ilość materiału źródłowego zmusza do ścisłej jego selekcji i uproszczenia zagadnienia, dlatego „Męskie sprawy” będą ostatnią odczytaną przeze mnie „włosową” kompozycją. Zanim ją zaprezentuję, wyjaśnię, jak Artysta staje się posiadaczem i użytkownikiem surowców do wytworzenia asamblażów i kolaży. Nie wszystek materiał jest naturalny, choć owłosienie samego Autora okazało się idealnym tworzywem; po części włosy należą do zakupionych na targu lalek albo pochodzą z peruk tudzież z pędzli do malowania lub golenia. Wosik modeluje specyficzny surowiec za pomocą różnorakich klejów: w sztyfcie, „Wikolu”, a także używa na ciepło lepkiej substancji w pistolecie. Artysta zapowiada, że kolejny cykl prac z włosami zatopi w bezbarwnym wosku. Wtedy, mam nadzieję, zastygłe w tej substancji nitkowate zrogowaciałe wytwory naskórka staną się bardziej przystępne, mniej wzbudzające respekt, prawie zupełnie nie wywołujące onieśmielenia.
Dorzućmy jeszcze kilka słów o Wosikowych fotografiach. Dzięki zastosowanej metodzie cyfrowego wydruku na papierze lub na specjalnej folii termoutwardzalnej są one reprodukowane i nanoszone na rozmaite materiały takie, jak drewno, porcelana, szkło czy plastik.
Wypowiedź mająca na celu przedstawienie warsztatu twórczego Krzysztofa Wosika sprawiła, że odbiegłam od głównego tematu, dlatego w tej chwili do niego powracam.  
W „Męskich sprawach” silne wrażenie wywiera figurka niemowlęcia jakby uwięzionego w klatce. 





  
Spojrzenie przyciągają również rozgałęzione rogi. Rekwizyty te służą określonemu celowi - są niezbędne do uchwycenia szczegółów przejścia od wieku dziecięcego, przez stadium chłopięctwa i okres młodości do dorosłości. Metamorfoza ta, nieraz przyobleczona we wstyd, ale odarta z intymności ma sens symboliczny. Jest ostrzeżeniem przed szowinistycznymi tendencjami, które mogą się zarysować już w młodych latach.
Na zakończenie skonstatujmy, że ongiś, jak wspomniałam na początku komunikatu mediewista Umberto Eco, otworzył kluczem semiotycznym niejeden, przynależący do kultury masowej, tekst i - wykazując analogię między kulturą a sztuką - zdefiniował tę ostatnią jako majsterkowanie (Eco 1996:96), ale twórczość artystyczna Wosika to daleko więcej, niż jakaś robota ręczna za pomocą prostych narzędzi (Szymczak 1995:87). Artysta zdumiewa pomysłami plastycznymi, ich techniczną realizacją oraz tym, że włączając - tworzywo trudno „strawne”, czyli łamliwe, niełatwo układające się włosy - do kompozycji, nadaje im autonomię i nowe znaczenie, a następnie układa w określone konstelacje (Żakowski 2007:13). Dzięki właściwej włosom kruchości Krzysztof Wosik stwarza atmosferę intymności; egzystuje na pograniczu różnych uczuć (wstyd, odraza); przełamuje opór.
Przyjemny w dotyku materiał naturalny - ku mojemu zaskoczeniu - pozwala Wosikowi podjąć dyskusję o aktach przemocy, dlatego mniemam, że zarówno Słuchacze/Czytelnicy, jaki i Odbiorcy prac Artysty docenią Jego osobisty wkład w oswajanie tematów, które dla znacznej większości są, niestety, tabu.

Bibliografia:

Eco U., (1996), Semiologia życia codziennego, przeł. J. Ugniewska, Warszawa.
Kowalski P., (2004), Popkultura i humaniści. Daleki od kompletności remanent spraw, poglądów i mistyfikacji, Kraków.
Partyga E., (2010), Teatr na popkulturowych manowcach, [w:] Niebezpieczne związki. Dramat, teatr i kultura poularna, red. E. Partyga et al., Warszawa.
Telicki M., (2011), Moda na infantylizację - tezy i antytezy do dyskusji, [w:] Moda w kulturze i literaturze popularnej, Kraków.
Ugniewska J., (1996) Słowo wstępne, [w:] U. Eco, Semiologia życia codziennego, przeł. J. Ugniewska, Warszawa.
Żakowski M., (2007), Życie społeczne przedmiotów w kulturze popularnej, [w:] Gadżety popkultury. Społeczne życie przedmiotów, red. W. Godzic et al., Warszawa.
Słownik języka polskiego, (1995), red. M. Szymczak, t. 2, Warszawa.

Summary
The motif of hair in compositions by Krzysztof Wosik

This article is about motif of hair in compositions by visual artist Krzysztof Wosik (ur. 1968). The text presents a few works with „hairy” material, which is very attractive and useful.
Streszczenie w języku polskim
O urodzie Wosikowych asamblażów

Artykuł dotyczy współczesnych asamblażów Krzysztofa Wosika (ur. 1968). W referacie podjęto próbę odczytania wybranych kompozycji plastycznych artysty, dla którego włosy okazały się doskonałym materiałem do tworzenia oryginalnych prac.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz